"Miasteczko Darkmord" | Recenzja [3]

Ostatnio w moje zgrabne rączki wpadła książka "Miasteczko Darkmord", którą zamówiłam na stronie znaku. Przyznam szczerze, że nie wiedziałabym o tej książce gdyby nie Maja z kanału Zaczytana Mounty, którą bardzo serdecznie pozdrawiam.

Tytuł: Miasteczko Darkmord
Autor: Shane Hegarty
Data wydania: 9.01.2017
Wydawnictwo: znak
Liczba stron: 380

Darkmord, miasteczko które niby niczym nie różni się od innych miasteczek. 
Ludzie normalnie pracują a dzieci 
chodzą do szkoły. Wszystko byłoby normalnie gdyby 
nie jeden drobny szczegół. 
Darkmord, miasteczko którego nie ma na żadnej mapie. Jednak nikt nie chce go znaleźć. Ludzie, którzy przez przypadek zjawią się w Darkmord bardzo szybko stamtąd uciekają, a Ci którzy tam mieszkają znikają w tajemniczych okolicznościach. 
Darkmord to jedyne miasto w którym cały czas atakują Legendy. Dlaczego? To pytanie zadaje sobie każdy mieszkaniec tego miasteczka. 


Finn jest młodym chłopcem, który pochodzi z rodu Łowców Legend. Żaden cywil, chociażby chciał nie może polować na potwory. Jednak żeby zostać prawdziwym łowcą, Finn musi przejść ceremonię ukończenia, a do tej pory musi mieć na koncie 3 udane polowania na legendy. Do ceremonii zostało mu 11 miesięcy. Wydaję się, że to dużo, ale czy na pewno? Czy Finn sprosta wyzwaniu?
Nie ma co ukrywać, że nie idzie mu najlepiej, a Legendy działają coraz śmielej. Finn będzie musiał pokonać swoje słabości i udowodnić, że nadaje się na łowcę. 

Hugo, tata Finna bardzo na niego liczy i za wszelką cenę chce go wyszkolić na dobrego łowcę. Jednak czy przez to nie zabrakło tej prawdziwej relacji między ojcem a synem? Czasami odnosi się wrażenie jakby tacie Finna zależało bardziej na tym, żeby miał kto go zastąpić, niż na dobrej relacji z synem. Jednak chłopiec chce sprostać wyzwaniom ojca. Czy mu się to uda?

Nie ma co ukrywać, że książka jest bardziej dla młodszych czytelników. Jest to taka luźna, całkiem przyjemna, doprawiona rysunkami książka. Czyta się ją bardzo szybko co jest ogromnym plusem, fabuła jak i postacie są bardzo przemyślane. Książka utrzymuje swój klimat. Mroczna okładka, czarne brzegi kartek oraz czarno-białe rysunki wprowadzają nas w ten mroczny klimat. Jednak nie liczmy na naprawdę mroczną książkę, bo tak jak powiedziałam, jest przeznaczona dla młodszych czytelników. 




Mi osobiście książka bardzo się podobała, potrzebowałam akurat czegoś takiego. Biorąc pod uwagę mój ostatni zastój czytelniczy, bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę, ponieważ to właśnie ona pomogła mi pozbyć się tego zastoju, który trwał ponad miesiąc!


Pozdrawiam,
Mare.





26 komentarzy:

  1. Widzę kolejną dobrą recenzję o niej, a więc chyba po nią sięgnę tym bardziej, że jest tania na "znaku" także no.. :D

    Hubert z Thelunabook
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czasem książki dla młodszych czytelników. Ta wydaje się całkiem interesująca, a już w ogóle ujęła mnie okładka - świetny pomysł, nawet jeśli lekko kiczowaty ;) Będę częściej odwiedzać - dodaję do obserwowanych :) Pozdrawiam! Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, na pewno odwiedzę. 💖

      Usuń
  3. Świetna recenzja! Oby tak dalej! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jakoś zbytnio zamiaru sięgać po tą książkę. Ale teraz w sumie czemu by nie? ❤
    Świetna recenzja 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę tę książkę, jednak bardzo mnie ona zainteresowałam. Muszę ją dodać do listy.

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do mnie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i na pewno odwiedzę. :)

      Usuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, i z tego co widzę raczej nie byłabym zadowolona, gdybym ją przeczytała. Książka chyba nie jest dla mnie.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :**
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, kto co lubi.
      Również pozdrawiam 💞

      Usuń
  7. Niestety, muszę odmówić. Polecę bratu, może on się skusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może też się kiedyś skusisz. 😉

      Usuń
  8. Lubię,gdy ksiązka ma ciekawy wygląd -mroczna okładka i czarne brzegi kartek,które wymieniasz zawsze świetnie nadają klimatu podczas czytania.Fabuła też ciekawa,sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak przeczytasz, czy Ci się podobała 💖

      Usuń
  9. Oprawa graficzna jest piękna, ale po samą treść chyba nie sięgnę

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy. Może kiedyś się skusisz. 😉

      Usuń
  10. Być może jestem na nią trochę za stara, ale ostatnio widzę ją w wielu miejscach i chętnie bym spróbowała 😊

    http://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma czegoś takiego jak "za stara" na jakąś książkę!

      Usuń
  11. Widziałam ją wiele razy i jestem zachwycona tym wydaniem! :D Chyba czas się skusić <3
    http://podroozdokrainyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo jestem ciekawa tej pozycji, muszę ją kiedyś przeczytać.
    Jestem zachwycona tym wydaniem. <3<3
    Pozdrawiam
    mylovearebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na znaku często jest duża promocja na nią, więc może się skusisz. 😉💖

      Usuń
  13. Bardzo ciekawa, koniecznie musze ja przeczytac <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Mare and book , Blogger